Po co nam pająki? (21.11.2021)

Opublikowano w 7 stycznia 2026 15:35

Po co nam pająki?

Wiele osób widząc pająka, zadaje pytanie "po co to żyje?".
Cóż... Dzisiaj nie będziemy snuć filozoficznych rozważań na temat przydatności
pajęczej egzystencji.
Zamiast tego skupimy się na faktach.
Co poniektórzy doskonale wiedzą, że gdyby nie (między innymi) pająki, "utopilibyśmy się" w ogromie znacznie groźniejszego "robactwa".
Nagły brak pająków wywołałby skutki KATASTROFALNE na wielu płaszczyznach.
Nie tylko wywołałoby to katastrofy ekologiczne i ekonomiczne, ale także uderzyłoby
stalową pięścią w rozwój medycyny*.
Skupmy się przez chwile nad przydatnością pająków dla otaczającego nas ekosystemu i
zestawmy z tym negatywne skutki ich braku.
Pająki są niezbędne do kontroli populacji stawonogów.
1) Dzięki egzystencji pająków istnieje znacznie mniej zagrażających nam wektorów
chorobotwórczych.
Między innymi takimi wektorami są kleszcze, komary, pluskwy, muchówki, obrzeżki
gołębie, roztocza itp. powodujące choroby takie jak malaria, kleszczowe zapalenie
opon mózgowych, żółta febra, leiszmanioza, japońskie zapalenie mózgu, tularemia,
wirus zachodniego nilu, borelioza, salmonella, dżuma, astma, różnego
rodzaju alergie itd.
Padając ofiarą między innymi pająków, zmniejszane jest prawdopodobieństwo przeniesienia
choroby na inne zwierzęta, w tym ludzi.
2)Są swego rodzaju "naturalnym pestycydem".
Pomagają one chronić nasze plony przed pożarciem przez owady i inne bezkręgowce.
Uprawy zbóż i roślin jak owies, pszenica, buraki, żyto, ziemniaki, kukurydza, tytoń,
chmiel, ryż oraz inne zboża, warzywa i owoce, byłyby bezustannie atakowane przez
różnych napastników jak mszyce, larwy, chrząszcze, pluskwiaki, świerszcze, szarańcze i
inne głodne "robactwo", które bez odpowiedniej redukcji populacji, rozmnażałoby się w
zastraszającym tempie, pożerając wszystko, co tylko byłoby w stanie.
Gdyby nie nieświadoma pajęcza pomoc znacznie trudniej byłoby wyhodować i pozyskać wyżej
wymienione dobra, co za tym idzie trudniej i drożej wyszłoby przetworzenie ich
na mąkę, chleb, kasze, makaron, cukier, olej, a także piwo, wódkę, whiskey, papierosy,
produkty farmaceutyczne oraz inne wyroby codziennego użytku .
Pajęcza różnorodność w ekosystemie rolniczym powoduje, że co najmniej jeden z
gatunków zaatakuje danego szkodnika.
Dzięki różnorodności w sposobie polowania przedstawicieli różnych pajęczyn rodzin,
wiele niezależnych od siebie gatunków poluje na, między innymi te same szkodniki.
Dzięki temu różnymi sposobami atakują "ze wszystkich stron", zwiększając swoją
skuteczność w regulacji populacji danych szkodników, co za tym idzie, w zwalczaniu
zagrożenia, jakie mogą nam nieść.
CIEKAWOSTKA:
Chińczycy od wieków zwiększali populacje pająków w uprawach polowych jako strategię
zwalczania szkodników, doprecyzowując różne techniki ochrony oraz wzmacniania pajęczych
skupisk, ponieważ stawonogi te są bardzo skutecznym środkiem biokontroli.
3) Pomagają chronić zwierzęta dzikie, gospodarskie i domowe (w punktach dotyczących
zwierząt mogą wystąpić powtórzenia chorób, gdyż niezależnie od pełnionej przez
zwierzęta funkcji, często atakują je te same pasożyty).
Pająki pomagają w ochronie przed chorobami nie tylko nam (ludziom-patrz pkt 1), ale
także innym zwierzętom, między innymi zwierzętom dzikim (mniejsza ilość chorych
zwierząt to lepiej rozwijająca się fauna), zwierzętom domowym (jak psy koty, króliki
itp.), a także gospodarskim (krowy, świnie, kury, gęsi, kaczki itd.).
Skupimy się chwilowo na zwierzętach gospodarskich.
Zwierzęta gospodarskie muszą być zdrowe, abyśmy my-ludzie, mogli zdrowo z ich dóbr
korzystać.
Zakażone zwierzęta gospodarskie mogą przenosić choroby nabyte od wspomnianych w
punkcie pierwszym, "wektorów", na nas-ludzi.
Takimi chorobami są na przykład:
Salmonella-Do zakarzenia pałeczkami Salmonelli, dochodzi przez spożywanie skażonych jaj
oraz mięsa/przetworów mięsnych, głównie drobiowych.
W przenoszeniu tej choroby dużą rolę odgrywają karaluchy. Są one jednak tylko jednym z
biernych wektorów. Głównym źródłem infekcji jest żywność skażona odchodami zarażonych
zwierząt, ludzi, karaluchów, prusaków i innych owadów, które stanowią jeden z wielu
elementów pajęczej diety.
Tularemia-Zaliczana do kategorii A, czynników biologicznych najwyższego ryzyka,
Roznosi się również przez bezpośredni kontakt z tkankami zakażonych zwierząt, skażoną
glebą, przez picie skażonej wody i jedzenie niedogotowanego, skażonego mięsa.
W niektórych przypadkach do zakażenia dochodzi na skutek wdychania skażonego
aerozolu. Z powodzeniem roznoszona jest przez kleszcze, komary, gzy i muchy.
Kleszczowe zapalenie mózgu (KZM) - Wbrew powszechnej świadomości społecznej do
zachorowania, nie jest niezbędne ukąszenie kleszcza.
Zachorować można przez spożycie surowego (niepasteryzowanego) mleka lub przetworów
mlecznych, które pochodziły od krów lub kóz zainfekowanych wirusem.
Oczywiście do zakażenia najczęściej dochodzi przez ukąszenie kleszcza.
...A także wiele więcej.
Nie rozwodząc się, przejdźmy więc do zwierząt domowych.
Zwierzęta domowe takie jak koty lub psy mogą zarazić się tasiemcem z gatunku
Dipylidium caninum, poprzez przypadkowe połknięcie pchły zakażonej tym gatunkiem
tasiemca (do zakażenia może dojść nawet u ludzi).
Dodatkowo przez pchły, koty mogą przenieść na człowieka bakterie Bartonella henselae
odpowiedzialne za tak zwaną "chorobę kociego pazura".
Pchły składają jaja w domu np. w zagłębieniach parkietu, w legowisku pupila lub
dywanie. Małe pająki aktywnie polujące są w stanie upolować takie larwy lub "luźno
wędrujące" dorosłe osobniki pcheł (oczywiście prawdopodobieństwo takiej sytuacji jest
znikome, ale technicznie rzecz biorąc możliwe).
Pająki dodatkowo jak już wcześniej wspomnieliśmy, polują na muchówki, które mogą
przenosić pasożyty powodujące lejszmaniozę u psów, (rzadziej) kotów a także u ludzi.
Kleszcze przenoszą choroby, które mogą okazać się śmiertelne dla psów, np. babeszjozę
oraz odpowiadają za rozpowszechnianie psiej erlichiozy.
Króliki domowe przez ukąszenia kleszczy, komarów, niektórych roztoczy, strzyżaków
sarnich/jelenich oraz innych krwiopijnych owadów oraz różnych pajęczaków, mogą paść
ofiarą wcześniej wspomnianej tularemii zwanej potocznie dżumą gryzoni/chorobą zajęczą
lub chorobą króliczą powodowaną przez bakterie Francisella tularensis.
Zakażenie królika zazwyczaj kończy się padnięciem zwierzęcia po upływie od 1 do 3 dni.
Występują u nich objawy posocznicy.
Tularemia ze względu na swoją wysoką zaraźliwość jest zaliczana do kategorii A, czyli
czynników biologicznych najwyższego ryzyka.
Teraz omówimy pokrótce temat zwierząt dzikich.
Ponownie wracamy do tularemii, ale na nieco szerszą skalę.
Tularemia jest chorobą, na którą ze zwierząt łownych w Europie najczęściej chorują
zające i dzikie króliki, jednak poza tym atakuje również inne ssaki (w tym ludzi),
ptaki i ryby.
Między innymi ofiarami tularemii mogą paść zarówno zwierzęta gospodarskie jak konie,
kury, świnie, owce, króliki; zwierzęta domowe psy, koty, króliki domowe oraz
zwierzęta dzikie wilki, lisy, niedźwiedzie, łasice, jenoty, myszołowy, przepiórki,
wrony, wróble, kuropatwy, sępy, szczury, myszy itd.
Jak już wiemy, tularemia może przenieść się na człowieka przez między innymi kontakt
ze skażonymi: mięsem, glebą, wodą, aerozolem. Nie trudno się więc domyślić, że
zwierzęta dzikie zarażają również inne zwierzęta dzikie, co prowadzi często do ich
śmierci, a także jak inne choroby zoonotyczne zagraża myśliwym, leśniczym,
spacerowiczom, a także naszym wyprowadzanym na spacer pupilom.
Borelioza/Babeszioza/Anaplazmoza/Kleszczowe zapalenie mózgu to choroby, powodowane
przez ukąszenia skażonych kleszczy, grożą zarówno zwierzętom dzikim, domowym,
gospodarskim jak i ludziom.
Oczywiście pająki polując na zakażone stawonogi, są tylko jednym z wielu czynników,
które zmniejszają ich populację. Dzięki temu pomagają zmniejszać ryzyko, przeniesienia
choroby na zwierzęta gospodarskie, dzikie, domowe czy na ludzi.
...ale wróćmy do prawidłowej części tekstu:
-Pająki różnią się strategiami polowania, preferencjami siedliskowymi oraz okresami
aktywności, dzięki czemu służą nam na wielu frontach, chroniąc nas przed różnymi
szkodami praktycznie bez przerwy.
-Dodatkowo same jako zdobycz stanowią pożywienie dla innych bezkręgowców, ptaków,
nietoperzy no i... innych pająków
-Do tego mogą być wykorzystywane jako wskaźniki jakości siedlisk oraz znajdują się
pod wpływem zmieniających się warunków środowiskowych, dzięki czemu obserwując ich
populacje i znając preferencję siedlisk ze względu na podłoże, skład roślinności i
nachylenie siedlisk danych gatunków, jesteśmy w stanie wywnioskować zmiany klimatu na
danym obszarze.
-Są jedną z najliczniejszych i dobrze poznanych taksonomicznie grup drapieżników
lądowych w porównaniu z innymi grupami bezkręgowców.
-W ekosystemach leśnych pająki zasiedlają wszystkie warstwy, począwszy od ściółki, na
okapie drzewostanu kończąc, co pozwala na porównywanie fauny w pionowych warstwach
lasu.
-Różnorodna grupa pająków może być skuteczna w zwalczaniu szkodników "konkurując ze
sobą", ponieważ różnią się one (pająki) strategiami polowania, preferencjami
siedliskowymi oraz okresami aktywności.
-Pająki (głównie polujące przy pomocy sieci łownej), łapią często więcej ofiar, niż są
w stanie skonsumować.
-Same jako zdobycz stanowią pożywienie dla innych bezkręgowców i ptaków.
No i należy również wspomnieć, że pająki polują także na inne pająki (w tym-te
mniej zagrażające nam-ludziom, polują przy okazji na te bardziej nam zagrażające,
gdzie te drugie (potencjalnie dla nas niebezpieczne) stanowią odsetek procenta
względem tych pierwszych - niezagrażających nam gatunków).
Ich egzystencja jest nie tylko WAŻNA TERYTORIALNIE, ale jest także NIEZBĘDNA GLOBALNIE.
Jak widzimy, nie taki pająk straszny jak go opisują
Następnym razem może, zamiast zabijać, zostawmy w spokoju, lub wynieśmy.
W końcu pośrednio przyczynia się do naszego zdrowia oraz niższych kosztów w̶̷ó̶̷d̶̷y̶̷ życia
*O przydatności pająków w rozwoju medycyny w jednym z następnych tekstów.
 
 
 
ŹRÓDŁA:

 

Dodaj komentarz

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.